• Pani od porno – Erika Lust i jej XCONFESSIONS

    Temu, że jestem wierną wyznawczynią kościoła Eriki Lust dawałam wyraz już parokrotnie – między innymi tu i tu, i jeszcze tu. Kiedy więc nadarzyła się okazja przeprowadzenia wywiadu z reżyserką moich ulubionych filmów dla dorosłych, nie zniechęciło mnie nawet to, że będzie to drugi polski wywiad, choć zazwyczaj lubię być pierwsza.

    Pierwszy wywiad należy do Antoniego Ruszkowskiego (tak, tak – odpowiedzialnego za queer sex shop Kinky Winky) i był publikowany czerwcowym (2013 r.) numerze Filmu. Przeczytacie go pod tym linkiem, a tu część druga.

    Ja postanowiłam wypytać Erikę o jej nowy projekt – XCONFESSIONS, w ramach którego artystka gromadzi… no właśnie – wyznania(?), spowiedzi(?) internautów, a wybrane historie przekłada na język filmu, tworząc krótkie produkcje erotyczne i pornograficzne. Zarejestrowani użytkownicy strony xconfessions.com mają dostęp do opowieści zamieszczonych przez innych oraz ekskluzywnych materiałów. Zresztą, co wam będę mówić. Niech opowie sama Erika Lust, bo dzięki temu wywiadowi zakochałam się w niej jeszcze bardziej.

    Nat: Po wielu wspaniałych filmach zdecydowałaś się na dość osobliwą kooperację z internautami. Na stronie XCONFESSIONS zachęcasz ich do dzielenia się ich erotycznymi historiami, by niektóre z nich zamienić w krótkie filmy. Skąd pomysł na tę akcję? Miałaś poczucie, że Twoje spojrzenie na pornografię i erotykę już nie wystarcza, a może chciałaś usłyszeć głos ludu?

    Erika Lust: Powiem zupełnie szczerze – gdy rok temu usiadłam, by skupić się na nowej produkcji, miałam straszny problem ze skoncentrowaniem się na jego idei. Nie była to zwykła blokada twórcza, bo w głowie kłębiło mi się mnóstwo pomysłów, doświadczyłam raczej czegoś w stylu twórczego wahania. W ciągu dwóch lat od wyprodukowania Cabaret Desire docierały do mnie różne sygnały od ludzi; począwszy od pytań, jak to jest grać w filmach dla dorosłych oraz jak je reżyserować, próśb o zrecenzowanie czy radę dotyczącą erotycznych scenariuszy, które mi przysyłali, skończywszy na gratulacjach i wyrazach uznania. Wyczułam, że moi odbiorcy są bardzo zaangażowani w coś, co wydaje im się bliskie, co – jeżeli weźmiesz pod uwagę naturę mojego „produktu” – nie jest specjalnie zaskakujące. Od dawna chciałam też wyprodukować serię, więc nadarzyła się ku temu okazja – dlaczego nie powierzyć pracy nad scenariuszem publiczności i nie zapytać, jaki seks moi odbiorcy chcą widzieć na ekranie? Pojawiło się tyle świetnych propozycji, że do teraz dziwię się, dlaczego w mediach wciąż przeważa zła pornografia!

    N: Na stronie projektu napisałaś, że wyznania internautów są inspiracją nie tylko dla filmów, ale i linii erotycznych przedmiotów, wspomniałaś też między innymi o winie musującym czy czekoladkach. Chciałabyś, żeby XCONFESSIONS zaistniały poza ekranem?

    E. L.: Chcę, żeby XCONFESSIONS były obecne również w świecie rzeczywistym, rozniosły się wiralowo. Przecież seksualność i pornografia nie istnieją wyłącznie w internecie, i myślę, że te przedmioty to udowadniają. Są też doskonałymi prezentami (sama rozdałam ich mnóstwo podczas świąt), pretekstem do rozmowy czy po prostu erotyczną niespodzianką. I zdecydowanie pomagają szerzyć wieść o nowym projekcie bazującym na zaangażowaniu społeczności.

    N: Czy czujesz, że zebrałaś już aktywną społeczność wokół XCONFESSIONS? Czy użytkownicy wchodzą ze sobą w interakcje, na przykład komentując, czy po prostu zamieszczają swoje teksty, żeby nigdy więcej nie pojawić się na stronie?

    E. L.: Właśnie pracujemy nad stroną, by uczynić ją bardziej angażującą – zmiany planujemy wprowadzić już w tym tygodniu. Chciałabym, aby było więcej „społeczności” w społeczności. W sumie mogę powiedzieć, że połowa użytkowników wraca i czyta wyznania innych, komentuje, publikuje kolejne. Druga połowa wchodzi na stronę, wpisuje swoje fantazje i znika, wiedząc tylko, że ich sekrety nie są już tabu. I to też jest okay!

    N: A jak przebiega proces decyzyjny – wybierania opowieści do przeniesienia na ekran? Jak u Ciebie wygląda moment „to jest to!”?

    E. L.: Szukam czegoś unikalnego. Seks i sposób wyrażania fantazji są różne, bo ludzie, których one dotyczą też są różni. Na przykład opowieść I Fucking Love Ikea jest strasznie osobliwa! Oczywiście, dla mnie jako filmowca, stwarza wiele możliwości estetycznych. Kolejnym przykładem jest Hold Me So Tight It Hurts: tu główny temat to bondage, ale mnie uwiódł opis liny, która oplata cię i jest jak objęcia – do tego stopnia, że koniecznie chciałam zrobić coś z Shibari.

    N: Zastanawia mnie czy całkowite uniknięcie osądzania tego, co ludzi podnieca, jest możliwe. Wyobrażam sobie, że masz do czynienia z całym spektrum ludzkich fantazji. Czy miewasz czasami wrażenie, że pomysły niektórych są po prostu zbyt… dziwaczne?

    E. L.: Zdziwiłabyś się, jak podobne bywają ludzkie pragnienia. Mam wrażenie, że sama wybieram tylko te wyróżniające się, te „dziwne”. Staram się nie oceniać, ale oczywiście musimy tu postawić wyraźną granicę i nie promować zachowań, które byłyby nielegalne. Ale czasami zdarzają się i takie momenty, że widzisz tego samego użytkownika, piszącego ciągle od nowa, jak bardzo chciałby uprawiać z żoną seks analny. Wtedy masz ochotę powiedzieć: „Facet, WYSTARCZY. Z fantazjowania przeszedłeś w narzekania… Już nikt nie ma ochoty tego czytać!”.

    Ciąg dalszy nastąpi.

    This article has 10 comments

    1. […] miniatura powstała w ramach projektu XConfessions i reprezentuje wszystko, co powinna objemować etyczna pornografia: poszanowanie dla ograniczeń […]

    2. […] XConfessions to projekt, w ramach którego Lust reżyseruje filmy dla dorosłych w oparciu o opowieśni zamieszczane przez użytkowników założonego przez siebie portalu. Szwedzka reżyserka tworzy pornografię niezależną, którą cechuje skupienie na kobiecej rozkoszy, a przyświeca jej myśl, że każde ciało zasługuje na przyjemność. Idealne porno dla pary chcącej otworzyć się na nowe doznania. […]

    3. […] działających w tematach około-seksualnych! Wcześniej rozmawiałam już z Eriką Lust – cz. 1; cz. 2, twórcami spektaklu [email protected] Vagina Dentata – cz 1; cz. 2 oraz Chazem Royalem […]

    4. […] inicjatywie Eriki Lust pisałam tutaj. Dwa razy w miesiącu Lust dodaje dwa krótkometrażowe filmy porno, które powstają na kanwie […]

    5. […] XConfessions, o którym rozmawiałam z Eriką Lust w styczniu tego roku, obiegł media i w krótkim czasie stał się inicjatywą wręcz kultową. […]

    6. […] Ponadto polecamy rozmowę na temat projektu X-Confessions, jaką z Eriką odbył portal proseksualna.pl […]

    7. […] artysta erotyczny: Erika Lust. Bo, jak już pisałam tu i tu – kiedyś się z nią ożenię. Poza tym serio uwielbiam jej nowy projekt XCONFESSIONS. […]

    8. […] się z publikacją drugiej, ostatniej, części wywiadu z Eriką Lust (po część pierwszą klik) wiązało się u mnie z myśleniem magicznym – zawiesiwszy go w czasie, oszukiwałam się, że […]

    9. Mona wrote:

      Milo, ze zamiescilas wywiad z nia. Moj ‚confession’ pt. I pegged by boyfriend, zostalo przez Erike wyrezyrowane :)

      1. Nat wrote:

        Gratulacje :)

    Dodaj komentarz

    • RSS
    • Newsletter
    • Facebook
    • Twitter
    • Tumblr