• Ciepło-zimno: kostki lodu jako seks-gadżet?

    Kostki lodu jako element gry wstępnej? To już oklepane. Dzisiaj zaproponuję ci nowe zastosowanie zamrożonych cząsteczek H2O. Gwarantuję, że sama będziesz zaskoczona, jak prosty i skuteczny gadżet erotyczny masz w swojej lodówce…

    Myślę, że pogoda za oknami wreszcie zaczęła sprzyjać „lodowym eksploracjom” i nie mam na myśli degustowania jedynie tych słodkich na patyku czy w wafelku. Kostki lodu mogą stanowić ciekawe uzupełnienie erotycznych igraszek – wiele z nas pewnie już bawiło się w drażnienie nimi ciała partnerki czy partnera. Może więc czas posunąć się o krok dalej i spróbować… mroźnej penetracji? Nie wykluczam, że czytając te słowa, masz obawy, że umieszczenie kostki lodu w waginie (a właśnie do takich zabaw będę cię namawiać) okaże się niezbyt przyjemnym doświadczeniem, ale myślę, że po tym krótkim tutorialu ciekawość poznawcza weźmie górę.

    via Amazon

    via Amazon

    Potrzebujesz zatem:

    * partnerki/partnera;

    * kilku kostek lodu w kształcie słupków lub innych podłużnych form (na przykład takich, jak zaprezentowane na zdjęciach obok);

    * (opcjonalnie) ręcznika lub czegoś, co pozwoli wam nie zamoczyć łóżka.

    Wariant 1: oralny

    Zdecydowanie prokobiecy. To, co mam zamiar zaproponować, penisowi się raczej nie spodoba.

    Jedyne, co musisz zrobić to położyć się wygodnie i pozwolić partnerowi/partnerce oswoić cię nieco z zimnem. Choć na początku dreszcze spowodowane drażnieniem całego ciała (wstępnie z pominięciem waginy) kostkami lodu mogą być raczej z cyklu tych niezbyt przyjemnych, zazwyczaj potrzeba kilku minut, by przyzwyczaić się do nowych odczuć i zacząć czerpać z nich przyjemność. Daj sobie czas. Kiedy będziesz już odpowiednio „rozgrzana” (choć nie wiem, czy w tym wypadku to dobre określenie…), poproś partnera/partnerkę, by obdarzył/a cię seksem oralnym z zastosowaniem lodowych bryłek. Może na przemian muskać cię kostką lodu i językiem, zmieniając tempo i kolejność. Zataczanie chłodnych kręgów wokół wejścia do pochwy pozwoli ci przygotować się na…

    Wariant 2: penetracyjny

    Uprzedzam – pierwsze wprowadzenie lodowego słupka do pochwy daje odczucie zbliżone do przesuwania ostrzem po skórze, bardzo zresztą ciekawe przy odpowiednim stadium podniecenia. Gwarantuję jednak, że po pierwszym szoku jest już tylko lepiej. Partner/ka może wsuwać i wysuwać kostkę lodu z twojego wnętrza. Uczucie mrowienia niemożliwe do uzyskania żadnymi innymi metodami!

    via Find Me a Gift

    via Find Me a Gift

    W wersji heteryckiej polecam naprzemienne umieszczanie w pochwie kostki lodu i penisa (w wersji każdej penisa mogą zastąpić palce) – zimno, wbrew pozorom, nie odstraszy twojego partnera. Pochwa pod wpływem lodu ścieśnia się (tak, tak!) i nieco „znieczula”, ale dzięki tarciu powoli odzyskuje swoją temperaturę, co zapewnia obydwu stronom niesamowite doznania. Poza tym, gdy wagina ociepli się (a większości penisów stopniowe przechodzenie od zimna do ciepła bardzo się podoba – nie bez powodu lubrykanty chłodzące cieszą się tak dużym powodzeniem), nic nie stoi na przeszkodzie, by lodowy zabieg powtórzyć.

    Pamiętaj jednak, by nie używać kostek lodu ze słodzonymi dodatkami w postaci soków czy syropów, bo cukier w nich zawarty może powodować podrażnienia. Poza tym wodne kostki nie brudzą i wysychają w miarę szybko, a przede wszystkim: są chyba najtańszym gadżetem erotycznym, który zawsze możesz mieć pod ręką. Inwestycja obejmuje jedynie zakup woreczków lub foremek do lodu, umożliwiających uzyskanie podłużnych, anatomicznych kształtów.

    Gorące dni szybko nas nie opuszczą, a dla niektórych to czas sporych wahań libido – z jednej strony wszystko tętni życiem i nabieramy ochoty na letnie romanse, z drugiej zaś kleimy się i czasem nie w głowie nam wszelkie aktywności fizyczne i inne amory. Po lody możemy sięgać już nie tylko dla tradycyjnej ochłody. A chyba lepiej pobawić się takimi wodnymi kostkami (zero kalorii i zero klejenia) niż zlizywać komuś z brzucha roztopione czekoladowe z karmelem i bitą śmietaną, prawda? Niech zatem zabawa w ciepło-zimno nabierze tego lata nowego znaczenia!

    This article has 2 comments

    1. […] czekoladowy można podgrzać, a winogrona zamrozić (o kostkach lodu jako seks gadżecie pisałam tutaj), by na skórze bawić się kontrastującymi doznaniami. No i nie zapominajmy, jak ważny jest […]

    2. […] O innych seks-zabawach z temperaturą pisałam też tutaj. […]

    Dodaj komentarz

    • RSS
    • Newsletter
    • Facebook
    • Twitter
    • Tumblr