• Smak końca lata z Intimate Organics i Kinky Winky

    Nie ma co ukrywać – lubrykanty wpływają na poprawę jakości życia intymnego: zapewniają poślizg tam, gdzie pojawia się tarcie, dodają (czasem dosłownie) lekkiego pieprzyku lub sprawiają, że nasz seks zaczyna smakować i pachnieć jak ulubione owoce czy słodycze. Jeżeli więc warto mieć jakikolwiek produkt z butiku dla dorosłych, z pewnością jest to lubrykant. 

    Po żele smakowe sięgamy z różnych powodów: dla jednych będzie to chęć zabicia naturalnego aromatu genitaliów partnerki/partnera, dla innych miłe urozmaicenie sesji we dwoje lub w pojedynkę (kto powiedział, że lubrykantem smakowym nie można potraktować ulubionego dilda?!). Niezależnie od tego, jaka jest twoja motywacja do sięgnięcia po aromatyzowane kosmetyki, jedno jest pewne: zawsze warto sięgać po te najlepsze, w końcu będziesz je aplikować na najintymniejszych obszarach swojego ciała. W sierpniowej edycji Proseksualnej Akademii Testerów będziemy wypróbowywać smakowe lubrykanty Intimate Organics.

    Te wodne żele są idealne jako tzw. lubrykant na co dzień – wyprodukowane na bazie wody, mają Certyfikat Organicznego Pochodzenia, są wegańskie (nie zawierają składników pochodzenia zwierzęcego oraz nie były testowane na zwierzętach), zaś kompozycje smakowe zostały stworzone tak, aby zadowolić i tych, którzy lubią kwaśne, i tych, którzy preferują słodkie. Jednak ostrzegam: osoby, które łatwo łapią infekcje grzybicze, nie powinny sięgać po tę linię Intimate Organics ze względu na zawartość gliceryny, która może spowodować nawrót niezbyt przyjemnych dolegliwości (więcej o składnikach lubrykantów i ich wpływie na ciało przeczytasz tutaj).

    W tym miesiącu, z okazji końca lata, dzięki uprzejmości Kinky Winky 5 osób będzie miało okazję przetestować po 2 wybrane lubrykanty Intimate Organics w zamian za podzielenie się opinią o produkcie. Co zrobić aby wziąć udział w sierpniowej odsłonie testów?

    UWAGA!

    Nabór do sierpniowej Akademii zakończony, zaproszenia do wytypowanych osób zostały rozesłane. Sprawdźcie maile!

    0. Upewnij się, że w twojej okolicy znajduje się paczkomat InPost (klik). Lubrykanty zostaną rozesłane wyłącznie tą drogą.

    1. Spośród 6 dostępnych smaków lubrykantów Intimate Organics wybierz 2 (smaki: cytrynowy, czekolada z miętą, czereśniowy, karmelowy, poziomkowy, pralinkowy – więcej o poszczególnych smakach przeczytasz, klikając w zdjęcie wybranego produktu):

    Cytryna Intimate Organics Czekolada z miętą Intimate Organics Czereśnia Intimate Organics Karmel Intimate Organics Poziomka Intimate Organics Pralinka Intimate Organics

    2. W komentarzu pod tym wpisem napisz, dlaczego wybrane smaki kojarzą Ci się z końcem lata (erotyczne scenariusze mile widziane!).

    3. Wpisując komentarz, w polu do tego przeznaczonym podaj prawidłowy adres e-mail. Tylko w ten sposób będę mogła skontaktować się z wytypowanymi tester(k)ami.

    4. Bądź gotowa/gotowy odesłać recenzję w ciągu 21 dni od otrzymania produktów.

    Zgłoszenia przyjmuję do niedzieli, 30.08.2015, godz. 23:59, aby ostatniego dnia wakacji (31.08.) rozesłać tester(k)om zaproszenia do letniej odsłony Akademii.

    Wytypowane osoby otrzymają po dwa pełnowartościowe lubrykanty o pojemności 120 ml, wartość rynkowa: 53.00 zł/sztuka.

    Sierpniową Akademię Testerów sponsoruje:

    Kinky Winky

    This article has 33 comments

    1. maab wrote:

      Czereśnia i cytryna. Czereśnie typowo letnie i słodkie, cytryny orzeźwiające na jeszcze ostatnie upalne dni. Po warsztatach mogę stwierdzić, że się rozkręcilam :) lato minęło nam pod znakiem seksu :) lato mija, ale seks dalej musi być gorący hihi buziaki Nat!

    2. f wrote:

      Czekolada to jedna z największych miłości mojego życia (nabyłam ostatnio bluzkę z napisem „chocolate is my boyfriend”…), więc zaproszenie jej do łóżka jest prawie jak trójkąt… Nic zresztą nie stoi na przeszkodzie w zaproszeniu jej do trójkąta. Złagodzona lekko subtelną nutą mięty roztoczy dookoła intrygujący aromat, a po zmieszaniu z zapachem rozgrzanej skóry będzie stanowić mieszankę, której nie sposób się oprzeć.
      Marzy mi się czekoladowa orgia. Zmysłowe postacie pięknych kobiet, z których piersi zlizuję lubrykant. Nie znamy się, może nigdy nie poznamy, ale w tej chwili liczy się tylko ich odurzający smak, doprawiony ukochaną słodyczą. Jest gorąco, duszno, sama już nie wiem czy taka temperatura panuje naprawdę, czy piekło wybuchło wewnątrz mnie. Oszalała z namiętności, próbuję zatrzymać tę chwilę.
      Nie chcę jednak dopuścić do momentu, w którym wszystko stanie się zbyt mdłe, więc przerywam upojną słodycz.
      Przerywam kwaśną, orzeźwiającą nutą cytryny, która dodaje nam wszystkim nowych sił, by jeszcze energiczniej walczyć o wzajemną przyjemność. Kocham je w tej chwili i zrobiłabym dla nich wszystko. Są dla mnie symbolem ulubionej pory roku – lata, które nieuchronnie odchodzi, choć tak bardzo chciałabym je zatrzymać.
      Zawsze jednak wraca. Tak jak rozkosz, którą odczuwam wciąż na nowo, o każdej porze roku, jednak latem wydaje się być najbardziej wyjątkowa.

    3. Ania wrote:

      Uwielbiam uprawiać seks z moim chłopakiem podczas kąpieli, gdy wszystko jest takie mokre i śliskie… I właśnie wtedy zawsze gdzieś przewija się zapach mojego ulubionego płynu do kąpieli – to zapach czekolady z miętą, który chętnie przeniosłabym z łazienki do sypialni. Z kolei na samą myśl o penisie zanurzonym w karmelu mam ciarki na całym ciele :3

    4. kat wrote:

      Cytryna i poziomka – dwa bardzo intensywne słodko-kwaśne smaki kojarzące się z orzeźwieniem po długim seksie z najlepszym w życiu kochankiem. Doskonałe na zakończenie wakacyjnego romansu, w którym pomysłów na wytestowanie żeli nie zabraknie ;>

    5. Daryjka wrote:

      Czeresnia/czekolada z mieta

      Ciepły dzień, słońce już zachodzi uparcie wdzierając się do pokoju. Na łóżku leżę ja. Naga. Obok mnie leży złożona karteczka. Oczy przewiązane mam czarną szarfą. Czekam….. czekam na swojego ukochanego, który ma przyjść do domu lada moment. Czuję na swoim ciele ostatnie promienie słońca, które otulają mnie swoim ciepłem. Moja niecierpliwość miesza się z podekscytowaniem. Jest, słyszę go. Otwiera drzwi. Słyszę pewne kroki zmierzające w stronę sypialni. Otwiera drzwi krzycząc ochoczo: cześć Kocha….zamilkł.
      Chyba stoi bez ruchu, nic nie słyszę.Podchodzi do mnie, sięga po kartkę i czyta. ‚ Skarbie, dziś na obiad są czereśnie. Mam wszystkie 3. Musisz je znaleźć i zjeść, ale uważaj. Gra nie jest na czas. Im szybciej zdobędziesz wszystkie 3 czereśnie tym dłużej będziesz musiał jeść deser. Powodzenia’
      Słyszę jakieś szumy, nie wiem o co chodzi po chwili czuję jak mój Ukochany wchodzi na łóżko. Dotyka mojego uda i dotykiem biegnie ku górze przez pełne piersi aż do twarzy. Głaszcze mój policzek, nachyla się nade mną i szepcze mi do ucha: sprytna bestia. Kąsa moje ucho. Podniecenie rośnie z każdych jego dotykiem. Pierwszą czereśnię trzymam ustami. Mój nowy błyszczyk zlewa się z bordowym odcieniem małej kulki. Druga znajduję się w pępku. Trzecia jest ukryta. Ukryłam ją w cipce.[…] Ciąg dalszy nastąpi.
      W taką grę zagram jeśli uda mi się zdobyć czereśniowy lubrykant. Kończy się lato, na pewno byłoby to wspaniałe jego zakończenie;)

      Czekolada z miętą zawsze kojarzą mi się z końcem lata, ponieważ to moje ulubione lody. Gałka czekoladowych i gałka miętowych. Czekolada osładza, mięta orzeźwia. Kobiety są takie niezdecydowane:)

    Dodaj komentarz

    • RSS
    • Newsletter
    • Facebook
    • Twitter
    • Tumblr