• Green Sin – najbardziej zielony z różowych sklepów

    Organiczne lubrykanty, wegańskie prezerwatywy czy kubeczki menstruacyjne to tylko niektóre produkty dostępne w Green Sin – nowym butiku erotycznym, który stawia na intymność przyjazną dla ciała i środowiska.

    W swoich codziennych wyborach chętnie sięgamy po ekologiczną kawę, czekoladę spod znaku Fair Trade czy niepryskane jabłka. Przyznaję, sięgam i ja. Dlaczego więc nie mielibyśmy równie świadomie wybierać akcesoriów poprawiających nasze życie intymne? Dzięki Green Sin nie musimy już dłużej wahać się pomiędzy przyjemnością a etyką czy troską o Matkę Naturę – możemy kochać się bezpiecznie – z partnerem, partnerką czy… same ze sobą. Dbanie o środowisko jeszcze nigdy nie było tak przyjemne!

    W przypadku Green Sin szczególnie imponuje mi ogromna staranność w doborze asortymentu tak, by trafiały do nas tylko produkty najwyższej jakości, które nie zawierają niebezpiecznych dla organizmu substancji, zaś po zużyciu powodują tak mało zanieczyszczeń, jak to tylko możliwe. Podoba mi się też szczere informowanie. W przypadku pięknie pakowanych prezerwatyw French Letter (już trafiły na szczyt mojej listy!) dowiemy się, że ze względu na zawartość kazeiny nie są odpowiednie dla wegan, ale w ofercie są i kondomy Glyde – dostępne w różnych rozmiarach i smakach, posiadające atest The Vegan Society.

    glyde_ultra_10_2012_3d

    Glyde – prezerwatywy wegańskie

    W tym sklepie z pewnością nikt nie spojrzy na nas dziwnie, jeżeli będziemy chcieli dopytać się czy produkt na pewno nie zawiera żadnych składników pochodzenia zwierzęcego, a składniki kosmetyku nie były na zwierzętach testowane.

     group

    Ponadto sklep oferuje gadżety czołowych producentów zabawek dla dorosłych – Je Joue, Fun Factory, Lelo, WeVibe, które wykonane są z najwyższej klasy materiałów i nie zawierają niebezpiecznych dla ciała ftalanów. Nie znajdziecie tu również wibratorów na baterie – wszystkie gadżety zasilane są ładowarką, ewentualnie przy pomocy gniazda USB, co pozwala uniknąć nadprodukcji zużytych akumulatorków, a na dodatek jest dla użytkowników szalenie wygodne, bo jedna ładowarka z reguły pasuje do wszystkich urządzeń danego producenta.

    Jest też coś dla tych kobiet, które wolą krwawić na zielono, nie zanieczyszczając środowiska zużytymi materiałami higienicznymi – bardzo popularne kubeczki menstruacyjne Moon Cup, czyli inwestycja, która naprawdę się zwraca.

    Organiczne lubrykanty czy olejki do masażu z pewnością zainteresują tych, którzy nie tylko dbają o odpowiednie nawilżenie i poślizg, ale i uważają na to, co jedzą. Mając na uwadze takie przypadkowe „podjadanie” uważnie wybieram nie tylko pomadki, ale i lubrykanty. Podczas intymnych zabaw nie lubię zastanawiać się czy aby na pewno przypadkowo zjedzony żel mi nie zaszkodzi – w końcu w skali roku nazbierałaby się tego nawet cała tubka! Dlatego szczególnie polecam kosmetyki Yes wyprodukowane na bazie wody, wolne od niebezpiecznych dla organizmu parabenów, które przy okazji są… wegańskie. Sprzedawane również w zestawie testowym obejmującym kilka produktów.

    Bottles Together

    Lubrykanty Yes – jestem na tak!

    A skoro już jesteśmy przy jedzeniu… Radziłabym również zwrócić uwagę na maski do seksu oralnego, o których niewiele się mówi, a powinny stanowić absolutny niezbędnik podczas cunnilingus, na przykład z nową partnerką lub tą, u której wykryto obecność wirusa HPV (szeroko komentowany casus Michaela Douglasa). Polecam lekturze bardzo ciekawy post dotyczący masek oralnych na blogu Green Sin skutecznie „odczarowujący” to akcesorium. Okazuje się, że w trosce o własne zdrowie czy zdrowie partnerów nie musimy rezygnować z zabaw oralnych.

    sheerglyde_4_mix_3d

    Sheer Glyde – maska do seksu oralnego

    Green Sin to ciągle rozbudowywana oferta, której przyświeca zielona filozofia i która zachęca do zrobienia większych zakupów, skupiając wiodące marki w jednym miejscu, a na dodatek pozwala jednym kliknięciem myszki zaspokoić wiele potrzeb świadomych dorosłych konsumentów.

    Zapraszam również do polubienia Green Sin na Facebooku – bardzo ciekawie prowadzony fan page, który zdecydowanie ma zbyt mało fanów!

    Konkurs

    Przyjmowanie zgłoszeń zostało zakończone. W imieniu swoim i Green Sin dziękuję za udział!

    A teraz niespodzianka – razem z Green Sin mamy dla was konkurs, w którym spełniamy zachcianki! Wystarczy, że wejdziecie na stronę www.greensin.pl, pobuszujecie po sklepie i wybierzecie z całego asortymentu swój wymarzony produkt, a następnie podlinkujecie go w komentarzu i jednym zdaniem uargumentujecie, dlaczego chcecie go mieć. Spośród waszych odpowiedzi wybiorę tę jedyną, która najbardziej przypadnie mi do gustu, a autor/ka zwycięskiego komentarza otrzyma od Green Sin to, co sobie wybrał/a. Na wasze komentarze czekam do 28 października, macie czas do godziny 23:59!

    Nie zapomnijcie podać adresu e-mail, wpisując komentarz –tylko w ten sposób będę mogła skontaktować się ze zwycięzcą. Posiadacz danego adresu e-mail może zamieścić tylko jedno zgłoszenie. W przypadku większej liczby komentarzy przypisanej do jednego adresu e-mail w konkursie weźmie udział tylko odpowiedź odnotowana jako pierwsza.

    Greensin_logo_150dpi

    Pamiętajcie – green is the new pink! 

    Wyniki:

    Wybór zwycięzcy był trudny, bo i nagroda tylko jedna. Ale żeby nie trzymać Was dłużej w niepewności: Green Sin spełni zachciankę Idy, autorki komentarza:

    Bynajmniej nie w jednym zdaniu,

    wtem niepożądane pisać wierszy,

    gdy myśląc o … pożądaniu,

    zawieszam oczy na kulach gejszy.

    która wybrała sobie ten zestaw progresywnych kulek od Je Joue.

    Ze zwyciężczynią skontaktuję się e-mailowo.

    This article has 41 comments

    1. […] Sin to najbardziej zielony z różowych sklepów, o którym pisałam tutaj. Założony z myślą o ekologicznym i wege grzeszeniu, oferuje wyłącznie przyjazne ciału i […]

    2. […] W marcowej Akademii Testerów* dajemy nura! Poszukuję chętnych do przetestowania lubrykantu wodnego Yes. Tę edycję Akademii sponsoruje najbardziej zielony z różowych sklepów – Green Sin, o którym pisałam też tutaj.  […]

    3. Tecik wrote:

      OSTATNIA! http://greensin.pl/34-fun-factory-wibrator-pearly-jasnozielony.html
      Zawsze marzyłam o tym by wziąć ze sobą takie szalone maleństwo do pracy, gdzie w czasie przerwy ubarwię sobie dzień i pozwoli mi to wytrwać do wieczora.

    4. bh wrote:

      http://greensin.pl/68-lelo-wibrator-mia-fioletowy.html
      Bo małe jest piękne, zwłaszcza gdy można mieć je zawsze przy sobie ;)

    5. Ezoteryczna wrote:

      http://greensin.pl/kulki-progresywne/74-je-joue-kulki-progresywne-ami-fuksja.html
      Moje kuleczki za 14 złotych już błagają o litość i pragną przejść w stan zasłużonego spoczynku, a na ich emeryturę zapracować powinny właśnie te cudeńka!

    6. Ann wrote:

      http://greensin.pl/wibratory-dla-par/72-we-vibe-wibrator-3-rubinowy.html
      Zawsze uważałam, że jak żyć to z rozmachem – dwa ramiona, 40% mocniejsze wibracje, 100% wodoodporności, przyjazne dla środowiska materiały, pilot, bogate, rubinowe wykończenie i… radość nie tylko dla mnie, ale i dla mojego kochanka… :)

    7. Fenrir wrote:

      http://greensin.pl/wibratory-mini/66-lelo-wibrator-mia-czarny.html
      Chciałbym sprawić swojej dziewczynie prezent na 21 urodziny (9 listopada!), by wznieść nasze seksualne przygody na kolejne wyżyny!
      I ta opcja ładowania z pomocą laptopa… <3

    8. mon wrote:

      http://greensin.pl/92-lelo-wibrator-liv-rozowy.html A ja marzę o takim gadżecie!
      Po dłużej lekturze Proseksualnej zaczęliśmy się powoli zaopatrywać w różne fajne akcesoria. Oliwki do masażu, lubrykanty…wibratora jeszcze nie mamy w kolekcji. Chętnie zaopiekujemy się powyższym.

    9. Ulcia wrote:

      Choć za oknem chłodno, nadeszła już jesień
      To ja wciąż zielona lecz ciekawa świata
      Świata zmysłów i uniesień

      Pierwszy dotyk, pierwszy szept mam już za sobą
      Mierzę już kolejny, wielki krok
      Chciałabym dalej iść tą drogą

      By wspinać się wysoko, po przyjemności sięgać
      Gładko szczyty zdobywać
      Niczego się nie lękać

      Myślę, że do „gładkiego zdobywania szczytów” najlepiej się nadaje:

      http://greensin.pl/lubrykanty-wodne/40-yes-lubrykant-na-bazie-wody.html ;)

    10. Aga wrote:

      Ja – spragniona doznań brunetka, on – kruczoczarny, matowy w dotyku: spotkamy się u mnie w długi, jesienny wieczór, niekoniecznie przy zgaszonym świetle, będzie rozkosznie wilgotno i chyba tylko cudem obejdzie się bez mandatu za zakłócanie ciszy nocnej dla mnie, bo on jest cichy i dyskretny.
      http://greensin.pl/86-lelo-wibrator-elise-2-czarny.html

    11. 1900 wrote:

      Powiedz mi, jaki kupujesz wibrator, a powiem Tobie, jakim jesteś człowiekiem. Przesada? Nie, samo życie.

      17 lat – kupowało się „Made in China”, plastik, z tylnej kioskowej półki, żart, suchar urodzinowy. W słowach „cycki”, w głowie „porno”.

      24 lata – kupowało się +200 PLN, taki wielkomiejski, taki „solo”, taki „cool” prezent dla takiej wielkomiejskiej, takiej „solo”, takiej „cool” znajomej na urodzinach wśród osób z takimi przymiotnikami. W słowach „75 C”, w głowie „jedna noc”, jednorazowo, chwila, bez zobowiązań, tu i teraz.

      Dziś – w myśleniu liczba mnoga zamiast pojedynczej, w głowie Ona, w słowach… „kocham…” W zabawkach dział „dla Par”. I stąd pora na:
      http://greensin.pl/pierscienie-na-penisa/76-lelo-tor-2-pierscien-czarny.html

      Wibrator stylem myślenia, mentalnośći i samoświadomości ;)

    12. Ida. wrote:

      Bynajmniej nie w jednym zdaniu,

      wtem niepożądane pisać wierszy,

      gdy myśląc o … pożądaniu,

      zawieszam oczy na kulach gejszy.

      http://greensin.pl/kulki-progresywne/74-je-joue-kulki-progresywne-ami-fuksja.html

      ;) Pozdrawiam !

    13. Piotr wrote:

      Byłby idealnym prezentem na 8 rocznicę dla mojej cudownej żony. Podczas mojej nieobecności godnie by mnie zastępował, pełniąc moje obowiązki, a dodatkowo wprowadzałby do sypialni zdrową rywalizację, wyciągając od czasu do czasu pomocną dłoń jak przystało na dobrego kumpla z drużyny. Mówię o http://greensin.pl/88-lelo-wibrator-elise-2-fioletowy.html

    14. Annapurna wrote:

      http://greensin.pl/kulki-gejszy/36-luna-noir-kulki-gejszy-.html – bo chcę wreszcie zacząć dbać o swoje zdrowie i być bardziej proseksualna! :)

    Comments are closed.

    • RSS
    • Newsletter
    • Facebook
    • Twitter
    • Tumblr