• Pieszczoty piersi | Jak robić to dobrze?

    Kobiece piersi są różne – okrągłe i podłużne… Jednak niezależnie od kształtu i rozmiaru, dla wielu posiadaczek są fantastyczną strefą erogenną! Dziś podpowiem, jak urozmaicić pieszczoty piersi, by kończyły się „wielkim wow” zamiast „au”.

    Biust to takie miejsce na ciele kobiety, któremu poświęca się sporo uwagi. W seksie – całkowicie słusznie. Piersi doskonale nadają się do ugniatania, miętoszenia, a nawet klepania, zaś sutki do lizania, kąsania i ssania. Odpowiednie pieszczoty tej części ciała wspaniale urozmaicają grę wstępną, a nawet niejedną kobietę mogą doprowadzić kobietę do orgazmu. Zaznaczam jednak, że możliwość szczytowania od samych tylko pieszczot piersi w największym stopniu zależy od właścicielki, a nawet dnia cyklu miesiączkowego.

    Cóż, prawda jest taka, że w cycki to z pieszczotami naprawdę trzeba się odpowiednio wstrzelić. Zdarza się i tak, że piersi danej kobiety są po prostu bardzo wrażliwe z natury i jakiekolwiek ich intensywniejsze pieszczoty powodują u posiadaczki dyskomfort, a nawet ból. Radzę więc nie zakładać, że wszystkie rodzaje pieszczot „zadziałają”, bo – jak z każdymi innymi pieszczotami, sprawa jest bardzo indywidualna.

    Ciepło, cieplej, gorąco!

    Najbardziej podatne na pieszczoty i skore do zabawy są piersi… rozgrzane. Do sesji możesz je przygotować w gorącej kąpieli, pod prysznicem lub… ręcznie. Zadbaj jednak o odpowiednią temperaturę w pomieszczeniu i nie zabieraj się do dotykania piersi zimnymi rękami. Być może sutki zareagują nagłym zesztywnieniem, ale gwarantuję, że zesztywnieją raczej z przerażenia i z zimna, niż z podniecenia. Możesz zacząć od delikatnego ugniatania i oklepywania piersi, przygotowania skóry na dalsze doznania. Nie wiem, czy masz tego świadomość, ale najwrażliwszą częścią piersi jest delikatna skóra okalająca otoczkę brodawki sutkowej.

    Zmysłowy masaż piersi

    Chcąc poświęcić piersiom należytą chwilę uwagi, zatroszcz się o odpowiedni poślizg. Nie ma nic gorszego niż sucha dłoń trąca o suchą skórę piersi. Niezależnie od tego, czy użyjesz aromatycznego olejku do ciała, balsamu, czy lubrykantu, cienka warstwa kosmetyku uchroni piersi oraz sutki przed nieprzyjemnymi otarciami.

    Zacznij od delikatnego muskania piersi opuszkami palców, następnie palcami i całą dłonią. Przesuwaj kciukiem wokół brodawki sutkowej. Możesz też dać piersiom małego klapsa! Pamiętaj jednak, żeby klepać piersi z boku, od dołu lub od góry, nigdy wciskając je w klatkę piersiową. Pikanterii doda delikatne podszczypywanie sutków lub drażnienie ich miękkim i ciepłym językiem. Jeżeli planujesz włączyć do zabawy i usta, i ręce, może warto rozważyć włączenie do akcji smakowego lubrykantu lub innego jadalnego kosmetyku erotycznego?

    Masaż możesz urozmaicić zabawami z temperaturą. Choć kostki lodu wydają się oklepane, ta gra zdecydowanie działa na piersi! Zwłaszcza, jeżeli postawisz na kontrast zimnego lodu z gorącym oddechem na skórze partnerki. Równie podniecający efekt można uzyskać, sięgając po żel pobudzający, który powoduje przyjemne mrowienie. Co powiedział(a)byś na wibrator w płynie?

    Cycki do schrupania

    Możesz też pobawić się w zlizywanie z piersi słodkości – choć produkty typu bita śmietana czy sos czekoladowy są niewskazane poniżej pasa ze względu na obecność cukru, który może powodować infekcje, słodka uczta na biuście sprawdzi się doskonale.

    Przy większym biuście generalnie możesz sobie pozwolić na silniejszą stymulację i mocniejszy dotyk, ponieważ duże piersi są lepiej amortyzowane przez tkankę tłuszczową. Wszystko jednak zależy od samej posiadaczki, może okazać się i tak, że spore piersi okażą się bardzo wrażliwe na dotyk i delikatne muskanie w zupełności im wystarczy.

    Wyższy poziom wtajemniczenia

    Piersi lubią zróżnicowane doznania, a więc nie bój się eksperymentować z narzędziami. Do bardziej delikatnych pieszczot przyda się piórko do łaskotania oraz wibrator łechtaczkowy (Moon Vibe jest wprost stworzony do pieszczot sutkowych), zaś w przypadku miłośniczek mocniejszych doznań, postaw na zaciski na sutki lub koło kolczaste Wartenberga – choć może brzmieć przerażająco, mała ostroga naprawdę nie zrobi krzywdy, bo delikatne „szpileczki” pobudzają zakończenia nerwowe znajdujące się w sutkach, nie przebijając skóry.

    Jeżeli zaś posiadaczka piersi lubi dodać odrobinę bólu do przyjemności, zaciski na sutki sprawdzą się doskonale. Ich działanie polega na odcięciu dopływu krwi do sutków, a co za tym idzie powoduje lekkie odrętwienie, odczucie będące połączeniem dyskomfortu i rozkoszy. Pamiętaj jednak, że jeżeli chcesz spróbować tego typu zabawy, ale nie wiesz, czy ci się spodoba, wybierz zaciski o kontrolowanej sile nacisku. Podczas pierwszych eksperymentów z zaciskami na sutki, te klamerkowe bez możliwości regulacji mogą okazać się zbyt mocne.

    Orgazm sutkowy

    Orgazm sutkowy to takie zjawisko, którego doświadcza naprawdę niewiele kobiet, chociaż teoretycznie każdy, kto posiada sutki, ma potencjał, by taki orgazm przeżyć. Jak to? Okazuje się, że podczas pieszczot piersi, w mózgu aktywuje się kora czuciowa narządów płciowych, ta sama, która aktywuje się podczas stymulacji genitaliów. Nie istnieje jednak żadna skuteczna technika, która mogłaby taki orgazm sutkowy wywołać – częściej jest to skutek uboczny różnych rodzajów pieszczot i eksperymentów. Nie zapominajmy też, że orgazm tak na dobrą sprawę zaczyna się i kończy właśnie w mózgu.

    Cycki – alternatywne zastosowania

    A gdyby tak popieścić swoje piersi o ciało drugiej osoby? Masaż całego ciała kobiecymi piersiami jest bardzo popularny, wystarczy duża ilość olejku lub żelu poślizgowego i wodzenie piersiami po plecach i innych zakamarkach ciała kochanka lub kochanki.

    Piersi są również doskonałym narzędziem do uwodzenia – możesz przyozdobić je intrygującą biżuterią erotyczną lub odziać w zmysłową bieliznę. Ta wykonana z cienkiej koronki zapewni niezapomniane doznania, gdy druga osoba zdecyduje się na pieszczoty piersi dłońmi lub ustami, ale bez zdejmowania biustonosza.

    A co powiesz na seks hiszpański? To pieszczoty polegające na przesuwaniu penisem pomiędzy piersiami partnerki. Przy większym biuście można zrobić to dosłownie w każdej pozycji, wystarczy, że partnerka lub partner będzie przytrzymywać piersi, aby nie rozjeżdżały się na boki. Pary, które chcą dodać aktowi nieco więcej pikanterii, mogą spróbować delikatnego krępowania biustu przy pomocy taśm lub liny do bondage. Posiadaczki mniejszego biustu też są w stanie uprawiać seks „na Hiszpana” – wystarczy, że zmienią pozycję z leżącej na stojącą lub klęczącą.

    Tę zabawę może zaś zakończyć wyjątkowy prezent w postaci naszyjnika z pereł. Jeżeli wiesz, co mam na myśli…

    Tekst po raz pierwszy został opublikowany na blogu nieistniejącego już butiku Bossy Bedroom Equipment.

    okładka wpisu: fuckyouverymuch

    This article has 4 comments

    1. Mariola Mariola wrote:

      A co z niewrazliwcami? Ja nie odczuwam zadnej przyjemnosci z lizania ssania podgryzania,tak jakby najzwyklejsza czescia ciala😀

    2. Ali wrote:

      A ja wolę pieszczoty suchymi rękami. Więc nie zgodzę się, że musi być nawilżenie. Na „mokro” często zaczyna być to bolesne.

    3. szysz&co wrote:

      Dziękujemy. Zainspirowałaś nas właśnie do szukania pozycji „hiszpańskiej” przy mikrobiuście- okazało się, że można i to z bonusem :>

    4. Anna wrote:

      czy polecisz jakieś fajne źródło o podobnej treści po angielsku? potrzebuję doszkolić swojego chłopaka, a on po polsku na razie niezupełnie :)

    Dodaj komentarz

    • RSS
    • Newsletter
    • Facebook
    • Twitter
    • Tumblr