• Konkurs: podziel się swoją letnią fantazją i wygraj rower miejski!

    Ten wpis publikuję dziś nieprzypadkowo: właśnie jestem w drodze do Amsterdamu, gdzie przez najbliższy miesiąc będę poszerzać swoją wiedzę na temat seksualności. Amsterdam, jak wiadomo, to miasto rowerów, a dziś możesz wygrać jeden dla siebie! 

    Lato to czas wakacji, swobody, dla wielu osób – debiutów seksualnych, dla innych – okazja do erotycznych eksperymentów. Dziś, wspólnie z organizatorami kampanii Nie łykam. Wszystko, co powinnaś wiedzieć o antykoncepcji, postanowiliśmy zabrać cię w świat letnich fantazji i przekonać cię, że warto się nimi dzielić. W końcu jeżeli podzielisz się nimi z drugą osobą, istnieje duże prawdopodobieństwo, że wspólnie zrealizujecie zmysłowy scenariusz. A jeżeli podzielisz się nim ze mną i czytelni(cz)kami Proseksualnej możesz wygrać stylowy rower miejski lub kosz piknikowy z wyposażeniem. Tak, ten konkurs to nie lada gratka dla wszystkich, którzy lubią pisać o chędożeniu!

    Nagroda główna: 

    Letni konkurs nagroda rower miejski

     

     

    Nagroda pocieszenia: 

    Letni konkurs nagroda pocieszenia

     

    Jak wziąć udział?

    Niezależnie od tego, czy marzy ci się rowerowe porno, czy igraszki na kocyku, gdzieś na łonie natury, możesz wziąć udział w letnim konkursie. Wystarczy, że zapoznasz się z tym artykułem na stronie kampanii Nie łykam. Wszystko, co powinnaś wiedzieć o antykoncepcji, a w komentarzu pod tym wpisem odpowiesz na pytanie konkursowe oraz podzielisz się swoją letnią, zmysłową fantazją.

    Pytanie: Jakie letnie  aktywności wymienione w tym artykule można podejmować, stosując plastry antykoncepcyjne?

    A teraz gwóźdź programu: twoja letnia fantazja. Może mieć ona formę miniopowiadania lub scenariusza (do 350 słów), wszystko zależy od ciebie! Ważne, aby pobudzała zmysły i była inspirowana obecną porą roku. Kto wie, być może okaże się na tyle inspirująca, że czytelniczki i czytelnicy Proseksualnej zechcą ją wcielić w życie? Liczę na ciebie, twoją wyobraźnię i twoje lekkie pióro!

    Pamiętaj też, aby dodając komentarz, opatrzyć go hashtagami: #proseksualna #konkursniełykam #mojaletniafantazja.

    Laureatki lub laureatów nagrody głównej oraz nagrody pocieszenia wybiorę osobiście. Zgłoszenia przyjmuję do 24 lipca 2016, do godziny 23:59. Jedna osoba może zgłosić do konkursu tylko jedną fantazję.

    Zastrzegam sobie prawo do anulowania zgłoszeń lub opatrzenia ich nagłówkiem „Trigger Warning”, jeżeli będą zawierały opisy fantazji opierających się na przemocy lub praktykach, które są nielegalne/niekonsensualne lub mogą zostać uznane za nieodpowiednie dla niektórych osób. Zgłoszenia, które nie spełniają wymogów formalnych (nie zawierają odpowiedzi na pytanie konkursowe i nie są opatrzone hashtagami), nie będą rozpatrywane.

    Ogłoszenie wyników nastąpi do środy, 27 lipca 2016. Zwycięskie fantazje opublikuję w osobnym wpisie na blogu, a z ich autor(k)ami skontaktuję się e-mailowo. Pamiętaj więc, aby wpisując komentarz, opatrzyć go często sprawdzanym adresem e-mail (w polu do tego przeznaczonym, twój adres nie zostanie upubliczniony).

    Uwaga, przedłużamy konkurs!

    Wspólnie z organizatorami kampanii Nie łykamWszystko, co powinnaś wiedzieć o antykoncepcji postanowiliśmy przedłużyć przyjmowanie zgłoszeń do 30 lipca 2016, godz. 23:59. Ogłoszenie wyników nastąpi 4 sierpnia 2016.

    Udział w konkursie oznacza akceptację regulaminu.

    Konkurs realizowany jest w ramach kampanii Nie łykam. Wszystko, co powinnaś wiedzieć o antykoncepcji.

    okładka wpisu

    This article has 29 comments

    1. Marti wrote:

      #proseksualna #konkursniełykam #mojaletniafantazja

      Odpowiedź:
      Stosując plastry antykoncepcyjne można być aktywnym fizycznie 
      Mam plaster, więc…
      kocham się kiedy chcę i na okoliczności nie baczę,
      nie martwiąc się, że za chwilę 2 kreski na teście zobaczę.
      Mam plaster,
      bez względu na to czy gorąco jest w sypialni,
      czy może temperatura wzrasta, bo jestem w saunie.
      Mam plaster
      na siłowni, w czasie jazdy na rowerze
      i kiedy na fitnessie czy w siłowni fantazjuję o trenerze.
      Mam plaster
      gdy po górach wędruję i na plaży się opalam
      i pożądanie w oczach wszystkich facetów na plaży rozpalam.
      Mam plaster
      więc zumba, boks, taniec w deszczu, pływanie,
      mając pewność, że moja waga po plastrach w miejscu stanie!

      Fantazja (słów 346): Sobotni wieczór, impreza ze znajomymi, bimber (handmade) mojego przyjaciela. 2 kieliszki i czuję jak bardzo potrzebuję, żebyś wiedział jak bardzo mnie dziś wkurzasz. Więc wykrzyczałam i wypłakałam wszystkie żale do Ciebie. Kończy się impreza, wracamy do domu, trochę kręci mi się w głowie. Nie chce mi się z Tobą rozmawiać, czuję, że jestem zmęczona i chcę iść spać. Położyłeś się do łóżka, a ja zorientowałam się, że nie zabrałam z walizki żadnej koszulki i nie mam w czym spać. Rozbieram się, zostaję w samych majteczkach i biorę z szafy jakąś Twoją koszulkę. Tak bardzo mi się nie chce jej zakładać… ręce takie ciężkie…Kładę się obok z Twoim t-shirtem w dłoni. Zamykam oczy, bo tak bardzo chce mi się spać… Nagle czuję, że śsiesz mojego sutka. Uwielbiam jak to robisz, zawsze mnie to podnieca, ale jestem tak bardzo zmęczona, tak bardzo nie mam siły się podnieść… Nie przeszkadza Ci to. Śsiesz dalej, a Twoja ręka delikatnie wędruje wzdłuż mojego bladego i nagle zbudzonego ze snu ciała. Nagle zrywasz się z miejsca, zdejmujesz moje czarne koronkowe majtki, a ja nawet nie mam siły protestować, że nie chcę, że jestem pijana, że chcę spać, że tak bardzo mnie zirytowałeś dziś… rozkładasz moje nogi szybkim ruchem i wchodzisz we mnie tym swoim niespecjalnie długim, ale nabrzmiałym, sztywnym i grubym penisem… ale przecież ja nie chcę… słyszę Twój przeciągły jęk i ciche: „uwielbiam, gdy jesteś taka mokra”… a potem szybko, coraz szybciej poruszasz się, tak, jakby ktoś miał za chwilę zabrać Ci całą przyjemność, jaką właśnie odczuwasz. Rozchylasz jeszcze szerzej moje prawie bezwładne nogi, pochylasz się nad moją twarzą i przez zaciśnięte zęby cedzisz: „uwielbiam Cię pieprzyć”. Po czym czujesz jak dochodzę i robię się coraz ciaśniejsza w środku i podoba Ci się to jeszcze bardziej… chwilę potem eksplodujesz. Ja nadal nie ogarniam co się dzieję, kojarzę tylko tyle, że jestem pijana, a Ty właśnie mnie wykorzystałeś… i to tak, że mam ochotę poklepać Cię po ramieniu i powiedzieć „no wreszcie zachowałeś się jak facet”… wstajesz z łóżka i idziesz w kierunku łazienki, rzucając tylko krótkie „chyba musimy się częściej kłócić”…

    2. Stara Panna wrote:

      #proseksualna #konkursniełykam #mojaletniafantazja

      Jakie letnie aktywności wymienione w tym artykule można podejmować, stosując plastry antykoncepcyjne?

      Odpowiedź: Wszystkie – od opalania, kąpania, pływania, po pełną aktywność ruchową (boks, fitness, bieganie, jazda na rowerze, taniec, zumba, siłownia). Czego dusza zapragnie. Nawet saunę plaster przetrzyma.

      …………………………………………………………………………………………………………………………

      Z pamiętnika bezbożnika
      Rozdział 1- „Bzykanie na polanie”

      Jestem singielką. Trzydziestoletnią. Dawniej uznano by mnie za starą pannę, a nawet oskarżono o czary i spalono na stosie. Bez męża, bez dzieci – hańba dla rodziny, dziwny twór z gatunku „nikt jej pewnie nie chce” . A ze mną wszystko jest ok. No dobra mam kota. Miauczący symbol staropanieństwa. Ale poza tym- jest dobrze. Mam nawet seks – „bzykanie na żądanie”.
      Jarek to mój przyjaciel. Lubię go tak nazywać. Wysoki, przystojny, inteligentny i opowiada najbardziej sprośne dowcipy, jakie słyszałam. Lubi mnie. Zupełnie nie przeszkadza mu moja mała oponka wokół talii, lekko asymetryczne cycki i to, że czasem chrapię nocą. Mówi, że jestem urocza.
      Nie – Jarek nie jest moim sponsorem, a ja nie świadczę mu żadnych usług. Przyjaźnimy się od 6 lat, a od roku przyjaźnimy się także w sypialni. Nie ma z tego wielkiej miłości, ale jest wielka sympatia.
      12 lipca Jarek zadzwonił do mnie i zaprosił na wycieczkę za miasto. Szybki prysznic, szybka depilacja i szybkie spryskanie karku perfumami o zapachu wanilii. Pojechaliśmy nad jezioro. Jarek pokazał mi, jak puszczać kaczki na jeziorze. A potem stanął za mną, objął mnie mocno i zaczął całować po karku. Skubaniec! Wie, że tam mam magiczny guzik, który rozpala mnie w sekundzie. Staruję szybciej niż rakieta NASA. Dotykał moich piersi, gładził po brzuchu, wsadził dłoń w majtki. Odwróciłam się i zaczęłam pieścić go po dzwonie króla Zygmunta. Tak nazywałam Jarkowego przyjaciela. Chwilę później leżeliśmy na trawie, półnadzy, szaleńczo zdzierający z siebie resztki odzieży. Położyłam się na brzuchu, a Jarek wszedł we mnie od tyłu. Uwielbiam, gdy to robi. Mocne, dominujące bzykanie. Całą sobą czuje jego męską siłę. Wchodzi we mnie rytmicznie, a dodatkowo pieści dłonią moją cipkę. Pragnę go mocniej, więcej, szybciej. Czuję, że zaraz nastąpi wielka eksplozja – moja i króla Zygmunta. Jest! Gorąco, jeszcze bardziej gorąco, ŻAR.
      Ponoć seks bez miłości to nie seks. Gówno prawda. Z Jarkiem tworzymy zgrany tandem, który nie zajedzie pod ołtarz, ale który chętnie pojedzie nad jezioro. Nie! Nie będzie z tego dzieci. W dupie mam rodzinne tradycje zamążpójścia. Na dupie mam natomiast plaster antykoncepcyjny. I często dłonie Jarka.

    Dodaj komentarz

    • RSS
    • Newsletter
    • Facebook
    • Twitter
    • Tumblr