Plaże nudystów | Jak plażować nago?

Plaże nudystów | Jak plażować nago?

Kiedy odkryłam, że plaża nad jeziorem, po której poza sezonem często spaceruję z psem, ma wydzieloną strefę nagości, mózg mi eksplodował. W pozytywnym sensie, bo bardzo lubię plaże nudystów i inne miejsca, gdzie nieseksualna nagość jest nie tylko zalecana, ale wręcz wymagana. Nie mogłam uwierzyć, że przeoczyłam ten wydzielony i otoczony roślinnością zaułek!

Zacznę od tego, że nie mam nabożnego stosunku do nagości i nie identyfikuję się jako naturystka. Plażowanie czy saunowanie nago jest dla mnie neutralną czynnością, podobnie jak robienie tych rzeczy w stroju kąpielowym. Dobra, poza saunowaniem – jeśli w saunie muszę być okryta, wybiorę duży ręcznik z cienkiej bawełny. Nie czuję bynajmniej, że jeden stan (nagość) mnie wyzwala, a drugi (tekstylność) – ogranicza. Po domu najczęściej chodzę w ubraniu, nie jestem też członkinią żadnych stowarzyszeń naturystów/nudystów.

Całe szczęście, nie trzeba uprawiać naturyzmu, aby przebywać nago w miejscach publicznych do tego przeznaczonych!

Za co lubię plaże nudystów?

Plażowanie nago poznałam parę lat temu podczas wakacji w Czarnogórze. Wspólnie z partnerem spędziliśmy kilka dni na nudystycznej wyspie Ada i… tak mi zostało. Od tego czasu, kiedy tylko mam wybór, wybieram plaże nudystów.

Dlaczego?

Po pierwsze: plaże nudystów są znacznie spokojniejsze. Mam tu na myśli brak grup puszczających głośną muzykę i grillujących jednocześnie, mniejszą liczbę dzieci, brak ścisku. W tłumie i hałasie czuję się źle, więc dopiero w bardziej kameralnej atmosferze jestem w stanie się zrelaksować i naprawdę odpocząć. A że przy okazji wszyscy są nago? Luz!

Po drugie: miejsca nieseksualnej nagości normalizują cielesność, zwłaszcza tę całkowicie przeciętną i rzadko wystawianą na ogląd publiczny. Doświadczenie przebywania na plaży dla nudystów oswaja nie tylko z różnorodnością ciał i ich historiami, ale też z naturalnymi procesami, jak dojrzewanie czy starzenie. Nigdy nie byłam na plaży nudystów, na której wszyscy mieliby idealne ciała. Wprost przeciwnie! Wszyscy byliśmy cudownie zwyczajni.

Po trzecie: nagość to równość. Kiedy wszyscy są nago, znacznie mniej odczuwalne są też dysproporcje np. w statusie materialnym. Nie ma też jak zamaskować jakichkolwiek „niedoskonałości”.

Jak plażować nago?

Jeśli od jakiegoś czasu kusi cię wypad na plażę nudystów, potraktuj ten krótki poradnik jako wstęp do świata nagiego plażowania. Nawet jeśli tylko zastanawiasz się, co dzieje się w takich miejscach (spoiler: nic takiego!), czytaj dalej!

1. Rozbierz się!

Wiem, brzmi jak najoczywistsza oczywistość, ale wybierając się na plażę nudystów, musisz mieć w sobie gotowość do rozebrania się. Większość nagich plaż, na których miałam okazję się znaleźć, miała odpowiednie oznaczenia. Jeżeli widzisz znak w stylu: „strefa nagości”, „za tym punktem obowiązuje całkowita nagość”, „no clothes behind this point„, dostosuj się do zasad.

Szybko przekonasz się, że choć chodzenie nago może być uwalniające, w kontekście plaży nudystów nie jest zbyt seksowne ani erotycznie pobudzające. Ot, ludzie normalnie chodzą, gadają ze sobą, grają w piłkę, pływają. Nic specjalnego się nie dzieje.

Nie mogę jednak obiecać nikomu, że jego ciało nie będzie seksualizowane, oglądane i oceniane przez inne osoby obecne na plaży. Zazwyczaj ludzie nie zwracają na siebie uwagi i nigdy nie spotkałam się, żeby ktokolwiek traktował nagą plażę jako miejsce podrywu. Nie wykluczam jednak, że takie sytuacje mogą mieć miejsce.

2. Na plażę nudystów wybierz się wcześnie rano lub pod wieczór

Chcesz zapewnić sobie komfort podczas pierwszych wizyt na nagiej plaży? Wybierz się tam we wczesnych godzinach porannych, pod wieczór lub w dzień powszedni. Wówczas plaże nudystów są mniej oblegane, a tobie będzie znacznie łatwiej przyzwyczaić się do widoku nagich osób, kiedy będzie ich mniej.

Możesz też pomóc sobie, rozkładając ręcznik czy koc na uboczu, gdzie będziesz czuć się znacznie mniej „na widoku”.

3. Pamiętaj, że w kupie siła

Pierwsze plażowania nago warto odbyć w towarzystwie zaufanego człowieka, najlepiej takiego, którego już widziało się nago. Jeżeli jesteś osobą, która lubi plażować w towarzystwie, plaża nudystów nie powinna być tu wyjątkiem. Z pewnością masz w gronie znajomych kogoś, kto już plażuje nago lub ma ochotę to zrobić!

Mam jednak małą uwagę: jeśli twoim wsparciem ma być osoba partnerska, która bywa zaborcza i nie lubi, by ktokolwiek inny oglądał cię nago, na ten moment plaża nudystów może nie być dla was najlepszym miejscem.

4. Nie gap się!

Żeby była jasność – patrzenie jest dozwolone! Możesz swobodnie rozglądać się, szukać wzrokiem znajomych, patrzeć na osobę, z którą rozmawiasz, ale uporczywe gapienie się jest nie na miejscu.

Chyba nikt nie lubi czuć się obserwowany w żadnej sytuacji, a plaża nudystów nie jest wyjątkiem. Zapewniam jednak, że w miarę przebywania wśród nagich osób, nagość naprawdę ci powszednieje.

Ktoś kiedyś zapytał mnie, czy nigdy nie czułam pociągu do innych osób, będąc na plaży nudystów. Odpowiedziałam wówczas, że tak, ale w moim odczuciu było to takie samo podziwianie ich atrakcyjności, jak gdyby były ubrane. Nadal się tego trzymam!

5. Fotografuj ostrożnie

Jakikolwiek sprzęt rejestrujący obraz na plaży nudystów może zostać źle odebrany. Profesjonalny aparat czy kamera sugerują, że masz inne zamiary, niż plażowanie nago.

Jasne, możesz zrobić sobie selfie czy poprosić inną osobę na plaży, aby zrobiła zdjęcie tobie. Poza tymi momentami zadbaj jednak o to, by trzymać telefon w pozycji niebudzącej wątpliwości, a aparat był schowany np. w torbie.

Robiąc zdjęcia lub nagrywając filmy na plaży nudystów, upewnij się też, że nie ma w kadrze osób, które mogłyby sobie tego nie życzyć.

6. Nie uprawiaj seksu

Plaże nudystów to w wyobraźni niektórych osób miejsca zmysłowych orgii na piasku. Prawda jest jednak taka, że nudyści/naturyści stawiają bardzo wyraźną granicę między przebywaniem nago w miejscach publicznych a seksem. Precyzyjne regulacje dotyczące publicznych interakcji pomiędzy osobami będącymi w romantycznych relacjach nie są rzadkością w ośrodkach dla nudystów. Wszystko dlatego, że przez lata nudyści byli błędnie kojarzeni ze środowiskiem swingerskim.

Jeżeli interesuje cię nagie plażowanie połączone z erotycznymi uciechami, wymianą osób partnerskich i seksem na widoku z pewnością znajdziesz resort dla siebie. Musi to być jednak miejsce dedykowane takim aktywnościom. Publiczna plaża raczej nim nie jest.

7. Pamiętaj, że erekcja to nie koniec świata

Spontaniczne wzwody na plaży dla nudystów się zdarzają. Rzadko, bo rzadko, ale tak już działa penis. Zazwyczaj nikt nie robi wielkiego halo, kiedy osoba z erekcją też nie robi wielkiego halo. Erekcja to zajwisko całkowicie naturalne, ale niekoniecznie pożądane w miejscu nieseksualnej nagości.

Kiedy przydarzy ci się erekcja, po prostu ją… schowaj. Jeśli leżysz na ręczniku, możesz odwrócić się na brzuch, możesz okryć krocze ręcznikiem, możesz udać się do wody, aby nieco się ochłodzić. Protokół postępowania jest dokładnie taki sam, jak na tekstylnej plaży.

Zapewne znasz swoje ciało, wiesz, że samo przejdzie, dlatego nie stresuj się zbytnio niepożądanym wzwodem.

8. Przygotuj się na piasek w otworach ciała

Działa to dokładnie tak samo, jak na piaszczystej tekstylnej plaży, tylko trochę bardziej!

Poza tym – standardowo

Plaże nudystów różnią się od innych jedynie tym, że osoby na nich przebywające są nago. Dlatego nie zapomnij o ochronie przeciwsłonecznej, nawodnieniu i jakiejś dobrej lekturze. No i sprzątaj po sobie!

Listę nagich plaż w Europie, w tym w Polsce, wraz z odnośnikami do lokalnych i bardziej szczegółowych przewodników znajdziesz np. na Wikipedii. Na NaturistBnB znajdziesz natomiast pokoje, domki i apartamenty przyjazne spędzaniu czasu nago!

okładka wpisu: Evi Radauscher via Unsplash

5 komentarzy

Zostaw komentarz
  1. SP

    30 czerwca 2019 at 06:50

    Bardzo ciekawy artykuł. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć że wypad weekendowy do miejsca gdzie można w spokoju przebywać nago jest bardzo fajnym pomysłem dla małżeństw(i nie tylko). Nawet nie trzeba specjalnie jechać nad morze czy czekac na ladna ciepłą pogode bo można wybrac sie na Sauny czy Termy gdzie obowiazuje strefa nagości. Uwierzcie moze wprowadzic to nutke szaleństwa do malzenstwa bo w koncu nie codziennie chodzi sie z swoja druga połowka nago wsrod innych. A dodajcie do tego wyjazdu dobra kolacje we 2 lub spacer po górach i robi sie nam bardzo romantyczny(żeby nie powiedziec erotyczny) wypad :)

  2. Kipko

    22 czerwca 2019 at 12:16

    Miało być „przy wzwodzie”… Autokorekta :)
    Polecam tez campingi naturystyczne, w Polsce nie ma, głównie Chorwacja i te rejony. Tanie juz nie sa bo nastawione na niemieckiego turystę ale sam klimat miejsca i bezpieczeństwo, coś pięknego. Naturyzm wyzwala w ludziach jakieś inne podejscie do życia chyba…

    • J.

      23 czerwca 2019 at 23:37

      Do akapitu „nagość to równość”. Lubię mówić, że nago ludzie są bardziej eleganccy.

      W ogóle dziękuję za ten wpis. Stroje kąpielowe nie pomagają ani w kąpieli, ani w opalaniu.

      W Wikipedii lista miejsc naturystycznych w Polsce niczego nie tłumaczy. Raczej warto zajrzeć na forum NNS. Trzeba sobie odfiltrować przydatne informacje spośród jałowych dyskusji i przesadnych narzekań.

      Kto obawia się niestosownych zachowań osób na polskiej plaży, niech wybiera godziny największego „tłoku”. Wówczas ta większość, która zachowuje się przyzwoicie i tego samego żąda, jest w ogromnej przewadze. Przyda się też wyrozumiałość.

      Większość polskich plaż jest nielegalna, ale tolerowana. O dwóch wiem na pewno, że policja bierze tam udział w akcjach ratunkowych, a za plażowanie nago nie ściga.

  3. Kipko

    22 czerwca 2019 at 11:20

    Przy wzwodzie odradzam leżenie na brzuchu :) bo taka pozycja zwykle go wywołuje nawet bez stymulacji wzrokowej itd. Jeśli już leżę na brzuchu to polecam zrobic mały dołek w piachu żeby penis miał luz, wtedy nie jest stymulowany ciężarem ciała. Wiem dziwnie to brzmi ale tak jest przynajmniej u mnie. Co do plaż w Polsce…. znam tylko Chałupy i hmmm raczej nie polecam. Jeśli jesteś kobietą zaraz obok ciebie krążą panowie prezentując swoje walory. W Bułgarii czy Chorwacji sie z tym nie spotkałem choć ogólnie na tych plażach jest wielu samotnych panów.

    • Nx

      22 czerwca 2019 at 11:28

      Dzięki za komentarz – sama nie byłam jeszcze na żadnej polskiej plaży nudystów, więc tym bardziej doceniam chęć dzielenia się spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.