Szklane dildo Gildo nr 15 | Recenzja i mapowanie waginy

Szklane dildo Gildo nr 15 | Recenzja i mapowanie waginy

To skandal, że przez blisko 10 lat prowadzenia bloga i pisania o zabawkach erotycznych, nigdy nie opublikowałam recenzji szklanego dilda! Najwyższy czas to zmienić z Gildo nr 15.

recenzja opublikowana we współpracy z EasyToys.pl

Gildo nr 15 nie jest pierwszym szklanym dildem w mojej kolekcji i z pewnością nie będzie ostatnim, bo szklane dilda zachwycają mnie nie od dziś. Szkło jest niezwykle wdzięcznym materiałem, który pozwala tworzyć niezwykle estetyczne i fantazyjne formy, bawić się kolorami. Już nie wspominając, że przy odpowiednim obchodzeniu się, są to akcesoria długowieczne i praktycznie niezniszczalne, które można łączyć z dowolnym typem lubrykantu.

Więcej o szklanych dildach i bezpieczeństwie ich użytkowania pisałam w tym artykule.

Gildo nr 15 – pierwsze wrażenia

Gildo to marka własna Easy Toys – producenta i sprzedawcy akcesoriów erotycznych, obejmująca szklane akcesoria. Każdy model dilda czy zatyczki analnej nazywany jest kolejnym numerem, odpowiadającym kolejności ich powstawania.

Opakowanie dilda nr 15 to prosty kartonik z wizerunkiem gadżetu i klapką z magnetycznym zapięciem. Wewnątrz pudełka znajduje się wyłożona atłasową tkaniną forma, w której umieszczony jest gadżet, a pod tacką welurowy woreczek do przechowywania. Całość prezentuje się minimalistycznie, ale estetycznie.

Gildo nr 15 zrobione jest z przezroczystego szkła, zaś trzon ozdobiono teksturowaną spiralą w kolorze głębokiej czerwieni. Zabawka solidnie leży w dłoni i waży blisko pół kilograma. Szeroka baza czyni je przyjaznym zarówno do zabaw waginalnych, jak i analnych.

Moje doświadczenia z Gildo nr 15

Muszę podkreślić, że w przypadku szklanych dild, wszystkich – nie tylko Gildo nr 15, ich ujeżdżanie lub energiczne wsuwanie i wysuwanie z pochwy bywa mało komfortowe, jeśli nie bolesne. Szklane dilda (a także ceramiczne, metalowe i drewniane) nie są ani odrobinę plastyczne, więc jeden szybki i nieumiejętny ruch może szybko zmienić rozkoszne wow w wielkie au!

Z tego powodu moje zabawy z Gildo nr 15 są raczej powolne i statyczne. Jego kształt sprawia, że z przyjemnością stymuluję nim przednią ścianę pochwy i tzw. strefę G lub drażnię przedsionek pochwy końcówką. Trikiem, którym mogę się podzielić, jest przyłożenie masażera typu wand do podstawy umieszczonego w pochwie dilda i sprawdzenie, jak wspaniale szkło przenosi wibracje, stymulując wewnętrzne struktury łechtaczki.

Dildo jest dość pokaźne – ma około 17,5 cm długości oraz 2,8 cm średnicy. Gładka powierzchnia szkła sprawia, że łatwo wprowadzić je do ciała, nawet z niewielką ilością lubrykantu. Byłabym jednak ostrożna z wyborem zabawki tych rozmiarów jako pierwszego gadżetu do użytku analnego – Gildo nr 15 wymaga rozgrzewki przy pomocy stymulacji manualnej lub mniejszych akcesoriów przed wprowadzeniem do anusa.

Teksturowany trzon zabawki sprawia, że bardzo przyjemnie ociera się o przedsionek pochwy lub zwieracze podczas wprowadzania do ciała. Dodam, że szkło ma w sobie coś takiego, że nie tylko odczucie, ale sam widok tego procesu są niezwykle podniecające.

Mapowanie waginy z Gildo nr 15

Czym jest mapowanie waginy?

Mapowanie waginy to uważny masaż pochwy, którego celem jest namierzenie punktów, których stymulacja sprawia największą przyjemność. Praktyka ta jest również okazją do rozpoznania obszarów, których dotykanie jest obojętne lub powoduje poczucie dyskomfortu, np. ze względu na zgromadzone w nich napięcie.

Osobom uskarżającym się na jakikolwiek dolegliwości napięciowe lub bólowe w okolicach genitaliów mapowanie waginy często pomaga uświadomić sobie, że napięcie czy dolegliwości bólowe nie obejmują całej przestrzeni pochwy, a niektóre jej obszary. To zaś zwiększa świadomość ciała i jego indywidualnych potrzeb. Pochwę warto mapować zarówno przy pomocy dłoni, jak i dilda, sprawdzając, jak zmieniają się doznania.

Jak zacząć?

Mapowanie waginy należy rozpocząć od przygotowania przestrzeni i wygospodarowania odpowiedniej ilości czasu, aby podczas sesji czuć się swobodnie i bezpiecznie. Warto też mieć pod ręką dildo (szklane, stalowe lub silikonowe), pamiętając, że zakrzywiony design ułatwia eksploracje.

1. Przyjmij wygodną pozycję siedzącą lub półleżącą, w której masz wygodny dostęp do wulwy i pochwy.

2. Używając lubrykantu, rozpocznij powolny, relaksujący masaż wulwy, pieszcząc przy tym łechtaczkę, aby pojawiło się podniecenie.

Z kodem ETPROSEKS50 otrzymasz 50 zł na zakupy w EasyToys.pl (dot. zamówień na min. 250 zł)

Gdy poczujesz gotowość, wsuń do pochwy palec wskazujący lub kciuk i powoli eksploruj okolice jej przedsionka. Zatrzymuj się na poszczególnych punktach, z zaciekawieniem przyglądając się reakcjom ciała.

Po zmapowaniu wejścia do pochwy, powoli przesuwaj się głębiej. Badaj dotykiem przednią i tylną ścianę pochwy. Możesz też dołączyć kolejne palce, eksplorując doznania wynikające z większego wypełnienia.

Osoby, które prowadzą erotyczny dziennik lub po prostu lubią zapisywać swoje obserwacje, mogą sięgnąć po notatnik, aby notować lub zaznaczać na diagramie, co odkryły podczas procesu mapowania waginy i wykorzystać te informacje w przyszłości.

Ciało i emocje

Mapowanie waginy nie polega wyłącznie na przyglądaniu się temu, co dzieje się w ciele. Podczas tej praktyki równie ważne jest rejestrowanie, co zachodzi w głowie, jakie myśli oraz emocje pojawiają się podczas dotykania poszczególnych punktów waginy.

Ponieważ dotykanie wielu punktów waginy może wywoływać silne odczucia, całkowicie normalnym jest przerwanie mapowania, gdy doznania stają się zbyt intensywne, i ponowić próbę innego dnia.

Mapowanie waginy warto przeprowadzać raz na kilka miesięcy, aby obserwować ewentualne zmiany we wrażliwości poszczególnych punktów erogennych. To całkowicie normalne, że z biegiem czasu, a w przypadku osób miesiączkujących w zależności od dnia cyklu, pewne miejsca będą się przemieszczać, a inne obszary ciała aktywować jako wyjątkowo wrażliwe na stymulację.

Mapowanie waginy dildem

Zakrzywione, twarde dildo to fantastyczne narzędzie do mapowania pochwy. Nie tylko pozwala zapoznać się z nowym rodzajem doznań, ale też pozwala na większą intensywność oraz mapowanie punktów znajdujących się głębiej w waginie. Z Gildo nr 15 czy inną szklaną zabawką można zwiększać nacisk na poszczególne obszary, operując przeciwwagą – nawet delikatny ruch pozwala docisnąć dildo do konkretnego miejsca i odkrywać jego erotyczny potencjał.

Proces mapowania waginy dildem ze szkła, stali lub ceramiki może stać się bardziej interesujący, gdy uprzednio schłodzi się lub ogrzeje zabawkę. Temperatura to również ważny element poznawania swojego ciała – może np. okazać się, że napięte punkty cudownie rozluźniają się pod wpływem ciepła.

Warto pamiętać, że obojętność na jakąkolwiek pieszczotę to również cenna informacja od ciała!

Dla kogo jest Gildo nr 15?

Szklane dildo jest całkowitą antytezą gadżetu, który pozwala dojść szybko i bez większego wysiłku. W tym kryje się też jego czar, bo Gildo nr 15 zaprasza do powolnej celebracji swojego ciała i budowania przyjemności.

Ta zabawka spodoba się osobom, które cenią twarde akcesoria erotyczne, możliwość eksperymentowania z temperaturą, a także tym, które chcą zmapować waginę lub odbyt i szukają gadżetu, który im w tym pomoże.

Gildo nr 15 nie wymaga też specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych – po użyciu wystarczy umyć je wodą z mydłem, opłukać i wytrzeć. Szkło jest hipoalergiczne, więc po wykonane z niego zabawki mogą sięgnąć osoby o bardzo wrażliwej skórze.

Nie bez znaczenia jest też jego przystępna cena – szklane dilda z kolekcji Gildo można kupić w promocji za mniej niż 60 zł!

Zakupy w EasyToys.pl? Kod rabatowy: ETPROSEKS50 to 50 zł zniżki na zakupy za min. 250 zł!

Brak komentarzy, może czas na Twój.
Zostaw komentarz

Skomentuj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.