Seks w stylu mindfulness | Jak skupić się podczas seksu?

Seks w stylu mindfulness | Jak skupić się podczas seksu?

Jako ludzie ciągle jesteśmy gdzieś indziej, zamiast tu i teraz. I czy tego chcemy, czy nie ta postawa odbija się również na naszym życiu erotycznym. 

Seks to jedna z tych czynności, podczas których „wypadałoby” skupić się na doznaniach, które są tu i teraz i radości obcowania z ciałem i seksualnością drugiej osoby – po prostu pozwolić sobie na doświadczanie rozkoszy. Niestety, nasze mózgi skonstruowane są tak, aby ciągle szukać jakiegoś rozproszenia, czy to w postaci wewnętrznego monologu, analizowania, co działo się w ciągu dnia, aż po fantazjowanie, co może pójść nie tak (np. do sypialni wpadną dzieci lub zaraz zadzwoni telefon). Do tego dochodzą takie kwestie, jak niechęć wobec partnera/partnerki, lęk przed seksualnym sprawdzeniem się lub negatywny obraz ciała. Dlatego dla wielu osób dużo łatwiej jest „wyłączyć” się podczas zbliżenia i obserwować intymny akt, zamiast po prostu w nim uczestniczyć, pozostając w swoim ciele. Z pomocą przychodzą tu praktyki mindfulness.

Wielu osobom trening uważności przynosi korzyści w codziennym życiu – redukuje stres i pomaga w radzeniu sobie z depresją. Dlaczego więc nie zastosować strategii mindfulness również w seksie? Oto działania inspirowane mindfulness, które mogą mieć korzystny wpływ na życie erotyczne:

Łóżko, nie głowa

Pozwól sobie czuć! Mindfulness ogromną wagę przykłada do zauważania własnych uczuć i emocji bez klasyfikowania ich na „dobre” i „złe”, a na te, które po prostu są. Uważność względem emocji podczas seksu pozwala wychwycić moment, w którym zamiast uczestniczyć we własnym seksie, zaczynamy go obserwować. Dzięki świadomemu zwróceniu się ku uczuciom i emocjom, wiemy, kiedy korzystniejsze dla naszego seksualnego przeżycia będzie przeniesienie uwagi na to, co przyjemne, czyli doznania ciała i podniecenie.

Niektórym osobom pomaga zastosowanie niewerbalnego komunikatu, np.: „wróć”, podczas gdy u innych sprawdzi się wykorzystanie innego zmysłu, np. węchu i powąchanie szyi drugiej osoby lub pościeli spryskanej wcześniej mgiełką o konkretnym aromacie.

Uproszczenie seksu

Funkcjonowanie w trybie wielozadaniowym nie sprzyja uważności – również w seksie. Czasem staje się on zbyt skomplikowany. Nic dziwnego – partner/ka ciągle chce próbować nowych rzeczy, więc seks na żyrandolu to tylko kwestia czasu. A może chodzi o wszystkie pielęgnacyjne rytuały, których wydawać by się mogło, drugia strona oczekuje? Seks, który za każdym razem wymaga długich i skomplikowanych przygotowań sprawia, że uwaga nie skupia się już na samym akcie, a całej jego kolorowej otoczce.

Być może rozwiązaniem okaże się zdecydowanie się na prosty, nieudziwniony pod względem oprawy seks – choćby raz na jakiś czas? Taki, który pozwoli skupić się na przyjemności płynącej z dotyku, odczuwania ciepła ciała drugiej osoby przy pomocy dłoni, ust, języka?

Wspólne działanie

Uważny seks to coś, co powinno dotyczyć obydwu stron, dlatego warto zwrócić się ku ćwiczeniom, które pomogą w pełni doświadczyć drugiej osoby. Najlepiej zacząć od zauważenia przestrzeni – tej wokół i tej między ciałami, a następnie skupić się na partnerce/partnerze, ich mowie ciała, mimice, energii. Świadoma obecność pozwala zwiększyć doznania i zaprzestać skupiania się wyłącznie na celu aktu, czyli orgazmie. Nie oznacza to bynajmniej rezygnacji ze szczytowania, ale przeniesienie środka ciężkości i traktowanie czynności, które do orgazmu prowadzą jako równie ważnych i zmysłowych.

Seks w stylu mindfulness inspiruje do odejścia od znanej seksualnej choreografii, czyli tego, co dotyczy tych par, które wiedzą, jakie ruchy i pieszczoty „działają”, a w efekcie pozwalają szybciej zakończyć akt. Uważność to też eksplorowanie alternatywnych stref erogennych i próbowanie nowych rodzajów stymulacji.

Pauza poprzedza reakcję

Zdarza się, że seks powoduje gwałtowne reakcje, zwłaszcza gdy odbywa się w większej grupie – wybieganie z pokoju, krzyk, płacz, które napędzają negatywny odbiór całego przeżycia. Nawet w parze mogą zdarzyć się sytuacje, które znacznie skorzystają na pauzie przed automatyczną reakcją.

Chwila zastanowienia („co teraz czuję?”, „dlaczego tak się czuję?”, „skąd wzięło się we mnie to uczucie?”) pozwala znaleźć bardziej pomocną i wspierającą reakcję niż ta, którą mogą dyktować emocje, kiedy np. u drugiej osoby pojawi się problem z utrzymaniem erekcji, niemożność doświadczenia orgazmu lub gdy zwyczajnie zetkniemy się z odmową zbliżenia ze strony partnera/partnerki.

Skupienie się na pozytywnych stronach przeżycia

To prawda, że negatywne rzeczy pochłaniają znacznie więcej uwagi, niż pozytywne. Podczas intymnego aktu nietrudno więc uwiesić się na tym, co może pójść nie tak – przewidywać reakcję drugiej osoby na owłosienie ciała, propozycję wprowadzenia nowej pozycji, wygląd genitaliów. Te obawy to najkrótsza droga do wyłączenia się i postawienia w roli obserwatorki/obserwatora akcji.

Warto więc intencjonalnie skupić się na pozytywnych stronach doświadczenia, np. tego, jak przyjemny jest dotyk dłoni drugiej osoby, kiedy gładzi nasze plecy, jak jej ciało odpowiada na nasze pieszczoty, jak muzyka płynąca z odtwarzacza wpływa na nasze poruszanie się. Zwrócenie uwagi na to, co idzie dobrze, wpływa na zwiększenie podniecenia, a tym samym zwiększa możliwość doświadczenia orgazmu oraz wzmacnia erotyczną więź z drugą osobą.

Oddech

Podczas seksu, zwłaszcza na chwilę przed szczytowaniem, wiele osób ma tendencję do zatrzymywania oddechu (stąd tak często słyszymy o poorgazmicznych bólach głowy!). Warto więc odwrócić tę dendencję i zwrócić uwagę na oddech – czy w ogóle występuje i czy jest wystarczająco głęboki, aby dostarczać ciału tlenu. Głębokie oddychanie sprawia też, że ciało i myśli uspokajają się, co może mieć pozytywny wpływ na te osoby, które mają bardzo wrażliwe hamulce lub dla których sfera seksualności wiąże się z lękiem.

Uważny seks

Radość z seksu ma wiele wspólnego z nastawieniem do całego aktu, zmysłowości i erotyki. Seks w stylu mindfulness to podchodzenie do seksualnego przeżycia z otwartością i zaciekawieniem. Trening uważności nie oznacza bynajmniej, że rozpraszające myśli przestaną się pojawiać, ale z pewnością oferuje narzędzia i strategie, dzięki którym będziemy w stanie skupić się na doznaniach płynących z seksu, a w efekcie zintensyfikować przyjemność i uprawiać więcej dobrego seksu, na który z całą pewnością zasługujemy. 

2 komentarze

Zostaw komentarz
  1. Frank

    14 marca 2018 at 04:11

    Sex i Yoga to dobrana para.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.