Seniorgazm | Seksualność osób starszych

Seniorgazm | Seksualność osób starszych

Seksualność osób starszych – niewidzialna, pobłażana. Co możemy zrobić, aby seniorgazm stał się zjawiskiem powszechnym i zauważanym, wszedł do mainstreamu?

Dlaczego seksualność osób starszych to trudny temat?

Największym problemem, gdy mowa o seksie w wieku senioralnym jest niewidzialność i deseksualizacja osób starszych. Nie od dziś wiadomo, że seks przedstawiany jest w mediach jako aktywność dla „pięknych i młodych”, a aktywni seksualnie seniorzy są ciekawostką, ale niekoniecznie grupą traktowaną poważnie.

Nie ukrywajmy, że bardzo powszechne są też przejawy dyskryminacji w środowiskach, które z założenia powinny być sekspozytywne, np. seksimprezy czy społeczność kinksterów. Jeżeli dana osoba lub para nie wykształciła więzi ze społecznością, z którą wspólnie bryka od czasów młodości, próg wejścia, gdy przekroczyło się pięćdziesiątkę może okazać się bardzo wysoki.

Kolejny problem to reprezentacja w branży gadżetów erotycznych – na rynku jest bardzo mało produktów promowanych przez osoby w wieku senioralnym. To również grupa pomijana w komunikacji marketingowej absolutnej większości marek. W związku z tym ludzie bardzo często nie zdają sobie sprawy z potencjału akcesoriów erotycznych i tego, jak mogłyby wkomponować je w swoją seksualną ekspresję.

Edukacja seksualna osób starszych

W przypadku osób starszych edukacja seksualna, kiedy powinna była mieć miejsce, mogła się nie odbyć. Do dziś zresztą młode osoby rzadko otrzymują kompleksową edukację seksualną, która obejmowałaby nie tylko nauki o chorobach, ale też takie aspekty, jak stawianie granic czy przyjemność z seksu.

Bardzo edukacji to też brak przygotowania na zmiany w wydolności seksualnej oraz libido. Spora część osób myśli więc, że ta naturalnie zmieniająca się seksualność to jakaś ich usterka, a nie normalna kolej rzeczy. Ich pierwszym instynktem jest więc sięgnąć po różne wspomagacze, nie zaś dostosować swoją ekspresję seksualną do nowej sytuacji.

I choć źródła traktujące o seksie w wieku senioralnym istnieją, nie każdy ma do tej wiedzy dostęp. Może to mieć związek z brakiem stałego dostępu do internetu, brakiem umiejętności językowych (większość materiałów publikowana jest w języku angielskim), brakiem umiejętności poruszania się po mediach społecznościowych, gdzie ogłaszane są np. warsztaty czy wykłady tematyczne, a nawet brakiem adresu email, który bardzo często jest konieczny, aby móc zapisać się na jakiekolwiek wydarzenie czy webinar.

Seksualność pobłażana

Przypomnijmy sobie, z jakim pobłażaniem mówi się o sympatiach i relacjach zawieranych w sanatoriach czy domach opieki. Sama pamiętam, jak podczas spotkania z teściami rozmawialiśmy o ponad dziewięćdziesięcioletniej babci mojego partnera, która mieszka w takim domu, i o romansach, które tam rozkwitają. Panie mają swoich chłopaków, panowie niekoniecznie spędzają noce we własnych pokojach. Powiem tak: moja uwaga o epidemii infekcji przenoszonych drogą płciową wśród seniorów nie została dobrze przyjęta. Nie wiem nawet, czy w ogóle została potraktowana serio. Ale dało się odczuć, że jest to coś, o czym ludzie raczej nie chcą myśleć, a co dopiero rozmawiać.

Ważne jest więc to, aby dzieci czy wnuki obserwowały, ale nie oceniały nowych relacji czy wyborów rodziców, a stanowiły dla nich wsparcie. Warto próbować w miarę możliwości poznać nową osobę partnerską rodzica i traktować nowy związek poważnie.

Seniorgazm – na co warto się przygotować?

Na początek mam dobre wieści: seks może stać się lepszy z wiekiem. Wiele osób zauważa, że dopiero z upływem lat pozbyły się kompleksów związanych z seksualnością czy oporów, by prosić o to, co sprawia im przyjemność, mówić, czego potrzebują, by doświadczyć orgazmu. Wystarczy obejrzeć ten film, aby przekonać się, że w każdym wieku można uprawiać seks na swój sposób.

Jak widać, seksualność to uczenie się przez całe życie. To, co kręciło kogoś w okolicach dwudziestki, może zmienić się po czterdziestce i jeszcze raz po sześdziesiątce. I to jest zupełnie naturalne! Wyczynowa sprawność seksualna nikomu nie jest dana na zawsze.

Najważniejsze to nauczyć się radzić sobie ze zmianami, a nie tylko się nimi martwić, pragnąc powrotu do tego, co było. Ale jest to bardzo trudno osiągnąć bez kontaktu z osobami zajmującymi się edukacją, pracujących w ochronie zdrowia czy zawodach pomocowych. Jeżeli seksualność osób starszych wciąż będzie tematem pomijanym, będzie tak, jak jest, czyli – kiepsko.

Nie ukrywam, że sama chciałabym prowadzić taką szkółkę edukacji seksualnej, jaka została przedstawiona w filmie La vida empieza hoy (z hiszp. „życie zaczyna się dzisiaj”):

Seksualność bez drugiej osoby

Starzenie może też oznaczać utratę osoby partnerskiej, bardzo często tej, z którą było się wiele lat i z którą realizowało swoją seksualność. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby celebrować swoją seksualność w pojedynkę czy z kimś nowym.

Dla osoby w wieku senioralnym seks z nową osobą może stanowić nie lada wyzwanie po latach obcowania wyłącznie z jednym ciałem, ale wszystko jest możliwe. W końcu każdy pierwszy raz z nową osobą to kolejny seksualny debiut oraz okazja do uczenia się czyjegoś ciała, preferencji, przeżywania wspólnej przygody. Trzeba więc dać sobie czas, by się dograć.

Kiedy przez dłuższy czas nie uprawiało się seksu, najlepiej zastanowić się, czy odechciało się go ciału, np. w wyniku dolegliwości zdrowotnych, czy umysłowi. Bardzo często, kiedy seks znika, „wyłącza się”, łatwiej kontynuować życie w celibacie niż przeżyć kolejny seksualny debiut. W takich chwilach najlepiej przypomnieć sobie, jak przyjemnym doznaniem może być intymność, szczytowanie, dotyk. Jeżeli brak ochoty na seks to skutek przyjmowanych leków, warto porozmawiać o tym z osobą, która leki przepisała – zwłaszcza, gdy chce się wrócić do uprawiania seksu!

Seksualność osób starszych – rola edukatorów

Również my, osoby pracujące z seksualnością klientek i klientów, musimy nauczyć się dawać im nie tylko pozwolenie na eksplorowanie tej sfery życa, ale też potrzebne wskazówki. W moim przypadku takie rozmowy bardzo często dotyczą np. precyzyjnych instrukcji, jak używać wibratora czy poduszki do seksu. Ważne jest też to, aby rozmawiać z osobami starszymi takim językiem, jakiego używają do opisywania swojej seksualności i relacji, wsłuchać się w to, co chcą przekazać. Tu bardzo pomocne może okazać się poszerzanie wiedzy we własnym zakresie.

W tej materii doceniam inicjatywy, które powstają oddolnie, np. działalność Joan Price. Joan Price od lat promuje „seksualność bez wieku”, wydała też książkę Naked at Our Age traktującą o seksie osób w wieku senioralnym w sposób absolutnie bezpardonowy, a także kompleksowy przewodnik po seksie po pięćdziesiątce. Niestety, żadna z publikacji nie została przetłumaczona na język polski i wątpię, że zdarzy się to w najbliższej przyszłości. A szkoda, bo to naprawdę potrzebne lektury!

Joan ma w swoim portfolio również webinar Safer Sex for Seniors (z ang. „bezpieczniejszy seks dla seniorów”):

Skoro mowa o dostępności – materiały na YouTube mogą być tłumaczone społecznościowo! Jeżeli seksualność osób starszych jest ci bliska i masz czas, aby przygotować polskie tłumaczenie webinaru, nic nie stoi na przeszkodzie!

Co można zrobić już teraz?

Emerytura wcale nie musi oznaczać braku (seksualnych) zajęć. Najlepiej przyglądać się swojemu ciału i jego pragnieniom, np. o jakich porach dnia ma się największą lub choćby iskrę ochoty na seks? Być może kiedyś współżycie było zarezerwowane tylko na czas pomiędzy kolacją a pójściem spać, a teraz jest to po prostu niemożliwe? Może przełożenie igraszek na inną porę dnia pomoże?

Ważne jest też, aby być dla siebie, nie poświęcać życia i całej energii wyłącznie innym. Pomaganie dzieciom, wnukom może być ważną aktywnością, ale nie kosztem prywatnego czasu spędzanego na różnych zmysłowych przyjemnościach czy… nawiązywaniu kontaktów z nowymi osobami, z którymi można będzie przeżyć zmysłową przygodę.

I przepraszam, że czegoś robić „nie wypada”?
Cóż, jak już wypadają zęby, to wszystko wypada!

Uważasz ten artykuł za przydatny?

okładka wpisu: Edu Carvahlo via Pexels; zdj. wewnątrz: kadr z filmu La vida empieza hoy, kadr z filmu Soulsex via XConfessions

4 komentarze

Zostaw komentarz
  1. Hedone

    30 sierpnia 2019 at 16:10

    Dziękuję za ten głos. Mam z tyłu głowy myśl, że powoli będę wchodzić w smuge cienia. I mam totalną niezgodę na to. Niedawno odzyskałam swoją seksualność, cieszę się nią na maksa, odkrywam i eksploruję miejsca, gdzie nie było mnie przez ostatnie dwadzieścia lat i mam poczucie, że nie zostało mi wiele czasu na takie eksperymenty. Jakieś 10 lat. Potem to już tylko bambosze, w które będzie mnie chciało wcisnąć społeczeństwo. A z drugiej strony sama prowadzę i uczestniczę w różnych kursach i warsztatach z seksualności i mam dwojakie spostrzeżenia. Jedno, takie, że obecność kobiet po 60 i starszych wiele robi dobrego mówieniu o seksualności i pokazywaniu jej jako niemijającej wcale po przekroczeniu magicznej granicy jakiegoś wieku. A drugie to takie, ze są one naprawę niewidziane przez mężczyzn nawet takich w ich wieku lub starszych.

    • Nx

      30 sierpnia 2019 at 16:35

      Tę dynamikę spotkań mogę potwierdzić – zawsze cieszy mnie obecność osób 50, 60+ na organizowanych przeze mnie warsztatach. Zauważyłam też, że część klientek wchodzi w relacje z osobami młodszymi od siebie i odnoszę wrażenie, że w pewnym momencie różnica w latach się po prostu znacznie bardziej zaciera i jest mniej odczuwalna niż w przypadku ludzi np. 20-30+.

  2. Paulina

    30 sierpnia 2019 at 13:19

    Wow! Bardzo potrzebny artykuł, cieszę się że ktoś w końcu porusza temat, a nie ignoruje, albo reaguje zniesmaczeniem, że seks może być i jest częścią życia osób w każdym wieku. ❤️
    PS. Nie „służba”, tylko „ochrona” zdrowia. To ważne dla osób pracujących w tej branży. 😉

    • Nx

      30 sierpnia 2019 at 16:24

      Dziękuję za zwrócenie uwagi, już poprawiłam!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.